Wszyscy zachodzą w głowę jak do tego mgło dojść, że uznany za najstarszego człowieka w Japonii mężczyzna zmarł około 30 lat temu a jego rodzina by utrzymać tytuł, zmumifikowała zwłoki w jego pokoju.
Policja wkroczyła do domu rodziny staruszka po tym, jak odmówiono jej przedstawicielom spotkania się z najstarszym człowiekiem w Japonii.
W czasie poprzedniej wizyty członkowie rodziny powiedzieli odwiedzającym ich oficjelom, że Kato chciałby zostać żyjącym Buddą i dlatego odmawia kontaktu z kimkolwiek.
Policja znalazła ciało Kato – ubrane w bieliznę i pidżamę oraz przykryte kocem.
"Rodzina musiała wiedzieć, że Kato umarł wile lat temu ale zachowywała się tak jakby nic się nie stało” - powiedział Yutaka Muroi jeden z urzędników.
Według informacji jakie podała japońska prasa rodzina zostanie przesłuchana przez policję i prokuratorów pod zarzutem wyłudzenia ponad 70 tysięcy funtów.
Źródło: Sky News
| Komentarze |
|



Gdyby nie fakt, że w Bristo...
Prosimy uważnie przeczytać ...
200 tysiecy Polakow w North...
no wlasnie, kto niby mialby...
Powraca, bo grali 1 koncert...
zobaczymy jak Ty bedziesz z...
Mam szacunek do starej Polo...
W Bristolu jest podobnie. ...
W Bristolu jest podobnie. N...
O Maczku nawet komunistyczn...