Każdej z nas przybyło trochę tłuszczyku to tu a to tam. Za dużo. Trzeba coś z tym zrobić. Tak sobie myślałam jak byłoby dobrze mieć taki magiczny pokarm...
No a tu buch dostaję e-maila z informacją, że taki magiczny produkt ponoć produkują. HA!
Tęsknimy za wiosną, szukamy sposobów, by odzyskać uśpioną przez zimę energię i witalność, sięgnijmy zatem po coś, co pobudzi nasz organizm, a do tego sprawi ogromną przyjemność.
Active flakes – płatki ryżowo-pszenne z pełnego ziarna pszenicy to smakołyk, który sprawi, że nie tylko nasze śniadanie będzie zdrowe i pożywne, ale także przekąski, które zjadamy w ciągu dnia staną się wartościowe. Wszystko za sprawą składników, których dostarczymy organizmowi, włączając do codziennej diety płatki Active flakes firmy Sante. Są one przede wszystkim źródłem witamin: E, B6, B1, B2, B12, kwasu foliowego, niacyny i kwasu pantotenowego – 100 g płatków zapewnia niemal 90% dziennego zapotrzebowania na te składniki. Płatki Active flakes to także spora dawka korzystnego dla zdrowia białka i błonnika roślinnego, dzięki zawartości zarodków i otrębów pszennych.
Wszystko to sprawia, że płatki Active flakes firmy Sante zaliczamy do żywności funkcjonalnej. Dzięki starannie dobranym składnikom, produkt ten znakomicie wpływa na funkcjonowanie organizmu – poprawia pracę układu pokarmowego, polepsza samopoczucie i pomaga dbać
o zgrabną sylwetkę. W dodatku w bardzo prosty sposób. Płatki wystarczy zalać mlekiem lub zmieszać z jogurtem czy kefirem, by powstało szybkie, ale wartościowe i dostarczające dużej dawki dobrej energii śniadanie. Wygodne opakowanie (saszetki zawierające 35 g płatków) pozwala na zabranie Active flakes także do pracy, szkoły lub na spacer, by mieć zawsze przy sobie zdrową przekąskę – smaczną nawet bez żadnych dodatków.
Płatki ryżowo-pszenne Active flakes firmy Sante dostępne są w dwóch wariantach smakowych. Czekoladowo-orzechowe wzbogacone są miazgą i masłem kakaowym,
a także orzechami laskowymi, które nadają płatkom wyjątkowo pyszny smak. Druga wersja kryje w sobie truskawki, maliny i wiśnie. Dzięki zawartości liofilizowanych owoców można się rozkoszować ich naturalnym smakiem.
Ponieważ ciekawa ze mnie osoba i lubię wiedzieć co jadam dlatego poszukałam kto gdzie i jak produkuje owe przysmaki. Znalazłam oczywiście stronę producenta www.sante.pl i trochę czasu minęło zanim przebiłam się przez informacje o sukcesach producenta, o tym że jest liderem żywności „korzystniej dla zdrowia”, że firma gazelą biznesu, że eksportuje itd. Wszystko pięknie ale przecież nie jestem analitykiem finansowym tylko szukam informacji jak się odchudzić.
„Kto szuka ten znajdzie”! Na stronie producenta jest dział nazwany „serwis konsumencki”. Wchodzę patrzę a tam gotowe przepisy i to w dodatku sporządzone przez specjalistkę w zakresie żywienia dr Anetę Czerwonogradzką. Sporo diet i to różnorakich. Od tych na wzmocnienie włosów do tych likwidujących celulit. Sporo też przepisów od internautów (raczej internautek ale niech będzie). Niewprawnym w przeszukiwaniu stron podaję bezpośredni link do strony z przepisami http://www.sante.pl/m12/przepisy/internautow
Mam nadzieję, że niedługo napiszę o ile waga mniej pokazuje.
Melinda
Źródło: Informacje24.co.uk
| Komentarze |
|



Gdyby nie fakt, że w Bristo...
Prosimy uważnie przeczytać ...
200 tysiecy Polakow w North...
no wlasnie, kto niby mialby...
Powraca, bo grali 1 koncert...
zobaczymy jak Ty bedziesz z...
Mam szacunek do starej Polo...
W Bristolu jest podobnie. ...
W Bristolu jest podobnie. N...
O Maczku nawet komunistyczn...