Saturday, May 19th

Last update:08:43:43 AM GMT

You are here:

Młodzi Polacy nie chcą się integrować ze starą Polonią

E-mail Print PDF
User Rating: / 1
PoorBest 

AddThis

Młoda emigracja z Polski nie chce się integrować. Tak wynika z opinii członków zamykanego kombatanckiego klubu polskiego w Wellingborough, Northamtonshire.

 

Sprawa jest o tyle bulwersująca, że nie dotyczy integracji Polaków z Anglikami ale integracji młodej i starej Polonii.

„Niestety, nowe pokolenie Polaków przyjechało tutaj głównie w celach zarobkowych. Traktują swoją emigrację jako tymczasową i nie chcą integrować się z lokalną społecznością na większą skalę” – tak widzi sprawę przewodnicząca klubu kombatanckiego, Anna Randall. Dodaje także że stara emigracja chciałaby mieć większy kontakt z młodymi Polakami, ale oni nie są tym zainteresowani – dodaje.

Służący jeszcze niedawno za miejsce spotkań polskiej społeczności zamieszkującej miejscowość Wellingborough (środkowa Anglia, region East Midlands) i jej okolice  budynek przy Winstanley Road, w którym powstał między innymi klub dla Polaków, został właśnie wystawiony na sprzedaż. Zgodnie z prowadzonymi statystykami, w roku 2008 rząd brytyjski w samym tylko Northampton z ówczesną populacją około 200 tysięcy mieszkańców, odnotował ponad 10 tysięcy przybyszów z krajów Europy Wschodniej.

Zdzisław Niedowoz (86 lat), który osiedlił się w Wielkiej Brytanii po zakończeniu II Wojny Światowej twierdzi, że to m.in. różnice językowe stoją na przeszkodzie integracji nowej i starej emigracji.

- Język polski, jakim się posługuję wśród moich przyjaciół i rodziny różni się od tego, używanego przez nowo-przybyłych Polaków. Język ewoluuje i biorąc pod uwagę mój przeszło 60-letni pobyt w Wielkiej Brytanii, mój nie zmienił się wiele i jest dużo bardziej formalny – mówił w wywiadzie dla BBC Pan Zdzisław.

Klub kombatancki jest zamykany z powodu stale malejącej liczby członków. Budynek, w którym się mieści jest obecnie wystawiony na sprzedaż. Z rządowych statystyk wynika, że w Northamptonshire może mieszkać nawet 200 tys. Polaków przybyłych z falą tzw. nowej emigracji.

 


AddThis
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
Jaro   |91.85.198.xxx |2012-02-04 12:29:11
Teraz sobie starzy przypomnieli o naszym istnieniu. Jakos wczesniej uwazali nas za tlumokow. Przyklad Bristolu najlepiej pokazuje to. Zamykaja kluby bo co sie ma w nich dziac tylko celebracja swiat na rodowych. A kogo to obchodzi?
Anonimowy   |82.32.29.xxx |2012-02-04 13:15:56
Pogardliwy ton powyzszej wypowiedzi w stosunku do pokolenia kombatantow II Wojny Swiatowej jest obrzydliwy. Wiecej szcunku i pokory do tych starszych ludzi, prosze.
Koziol  - Jaro to pierwszy troll tej strony   |94.171.235.xxx |2012-02-04 13:32:30
Zawsze czepialski, zawsze wulgarny.
Wytrzyj sobie smarki z nosa i wiecej szacunku dla ludzi ktorzy przelewali krew za nas wszystkich.
Anonimowy   |78.149.8.xxx |2012-02-04 13:43:05
W Bristolu jest podobnie. Nonszalancja młodych emigrantów jest niewiarygodna, ale niestety prawdziwa. Co gorsza, portalami dla Polaków kierują ludzie, którzy sami kreują negatywną postawę wobec integr acji ze wszystkimi Polakami. Tworzymy takie zapyziałe drobnomieszczańskie środowisko, zamknięte w k
ręgu osobistych animozji. Nie potrafimy się wznieść ponad prywatę, dlatego stanowimy taką słabą grupę etniczną, mimo sporej liczebności.
Koziol  - re:   |94.171.235.xxx |2012-02-04 14:05:15
Anonimowy napisał:
W Bristolu jest podobnie. Nonszalancja młodych emigrantów jest niewiarygodna, ale niestety prawdziwa. Co gorsza, portalami dla Polaków kierują ludzie, którzy sami kreują negatywną postawę wobec integr acji ze wszystkimi Polakami.


W jakim sensie nionszalancja?
Anonimowy   |2.96.84.xxx |2012-02-05 12:32:54
Widzisz ją na każdym kroku, np. obserwując w internecie wpisy młodych polskich emigrantów.
Jaro   |91.85.198.xxx |2012-02-04 14:53:08
Mam szacunek do starej Polonii za to ze przelewala krew i budowala wszystko u od podstaw. Potem jednak zapomniala, ze zycie idzie dalej. Oni nas tak kochaja i tak chca bysmy z nimi bykli ze SPK zamkne li. To co ropbili w czasie wojny a to co w ostatnich kilku latach ma sie do siebie nijak.
Anonimowy   |82.32.29.xxx |2012-02-04 16:11:35
zobaczymy jak Ty bedziesz z wyrozumieniem patrzyc na nowoprzybylych Polakow jak bedziesz miec 86 lat. Tez byc moze wiele rzeczy juz nie zrozumiesz, nie bedziesz tak ochoczo wpusczac nowych do swojego domu. Bristolskie nowe polonijne organizacje, restauracje, sklepy powstaja jako male, oddzielne ini
cjatywy, zadna z tych nowych organizacji ani inicjatyw nie ciagnie dluzej niz pare lat. SPK przetrwal o kilka pokolen.
Anonimowy   |82.32.29.xxx |2012-02-04 20:35:05
no wlasnie, kto niby mialby przejac te budynki, kluby po starej Polonii? Poland Bridge juz nie istnieje, inne organizacje tez niezbyt preznie zialaja, albo nie sa zainteresowane. Prywatny biznesmen po winien dostac za darmo, bo jest Polakiem i wie jak sie tym zajac?! jesli nie ma tam byc imprez roc
znicowych, to co tam ma byc i kto ma plan na wykorzystanie, jest jakas konkretna organizacja? Jezeli ktos pokaze kolejny slomiany zapal to chyba lepiej jak SPK sprzeda te nieruchomosci i pieniadze pojda na wspar cie (chocby oplacanie godziwej opieki, rachunkow za gaz zima, itp) weteranow i ich rodz
in . Jesli ktos przyjechal piec lat temu i juz uzurpuje sobie prawo do tych nieruchomosci
redmateo   |94.168.106.xxx |2012-02-04 22:24:03
200 tysiecy Polakow w Northamptonshire? Co to za banialuki w tym artykule ...? Poza tym nikt sie pod nim nie podpisal ... ale i tak wiadomo, ze to kolejna kopia, klon po tym co napisali pseudodziennik arze z londynu .... zastanawiajace jest to, ze za moment komentarze podsumowaly zjawisko ... a moze
by tak pomyslec, ze zabraklo pomostu miedzy starsza polonia a mlodsza ... moze czegos pomiedzy nie b ylo .... kogos z inicjatywa ...
Redakcja   |82.46.17.xxx |2012-02-04 22:40:07
Prosimy uważnie przeczytać tekst a potem zabierać głos.
WN   |82.46.17.xxx |2012-02-04 22:56:03
Gdyby nie fakt, że w Bristolu w zarzadzie SPK zasiedli młodzi ludzie, którzy wyremontowali pomieszczenia i dołożyli starań by ożywić istniejaca strukture to pewnei dzisiaj mielibysmy dokładnie taką sa mą sytuację jak w Wellingborough. W Bristolu w większym lub mniejszym stopniu się udało. Gdzie indz
iej jak widać nie.
Anonimowy   |2.96.84.xxx |2012-02-05 12:39:35
Tylko że w Bristolu, niektórzy młodzi Polacy wręcz odcinają się od wszystkiego, co organizuje się w Polskim Klubie. Za każdym razem, wyciągana w ich stronę przyjazna dłoń, była odrzucana. Wszystkie ta kie inicjatywy były kwitowane słowami: Niech każdy robi swoje, my nie potrzebujemy integracji ani P
olskiego Klubu. Tak jest, odkąd powstał portal bristol24, którego zarządcy demonstracyjnie negują wsz ystko to, co się w Polskim Klubie dzieje.
Fakt faktem, że obecne kierownictwo Polskiego Klubu nie jest przyjazne młodym Polakom, więc w pewnym stopniu nie ma się czemu dziwić.
Koziol  - To ciekawe co piszesz naprawde   |94.171.235.xxx |2012-02-05 20:02:03
To jakies bledne kolo. Czyli Klub nie jest nowym przyjazny, oni nie chca chodzic do klubu. Szkoda wielka
Zagladam od paru miesiecy na bristol24 i widze ze trzeba przyznac ze potrafia sobie z organizowac czas bez polskiego klubu.
Tylko naprawde szkoda takiego lokalu i to z tradycjami. Nie m
a jakiegos rozwiazania?
Anonimowy   |82.32.29.xxx |2012-02-05 21:35:42
jezeli w zarzadzie SPK w Bristolu sa juz nowi Polacy wyglada na to, ze nowi nie chca sie integrowac z nowymi
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-06 14:54:46
SPK Bristol nie jest zarządcą Polskiego Klubu. Jest takim samym najemcą jak inni. Nie decyduje również o tym, kto jest kierownikiem Klubu więc trudno ich winić za brak przyjaznej atmosfery.
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-06 15:02:32
Zadaj to pytanie na forum bristol24, bo to oni nie chcą mieć nic wspólnego z Polskim Klubem.
Niedzielna impreza, która odbyła się w polskim kościele, również mogła być zorganizowana w Polskim Klubie. Dlaczego nie była? Może odpowiedzą na to pytanie organizatorzy?
Jednego jestem pewien, gdyby ta sam
a impreza odbywała się w Polskim Klubie, bristol24 nie reklamowałby jej tak intensywnie. Na pewno nie byłoby również tam moderatora forum bristol24, którego można zobaczyć na zdjęciach z tej wczorajszej imprezy.
Jaro   |91.85.198.xxx |2012-02-05 23:35:25
Ja tam na kilku imprezach bylem i tu i na bristo24 i powiem ze w polskim klubie wiecej osob na spotkaniach maja. To tyle z obserwacji.
Koziol  - re:   |94.171.235.xxx |2012-02-06 15:28:54
Anonimowy napisał:
Zadaj to pytanie na forum bristol24, bo to oni nie chcą mieć nic wspólnego z Polskim Klubem.
Niedzielna impreza, która odbyła się w polskim kościele, również mogła być zorganizowana w Polskim Klubie.  Dlaczego nie była? Może odpowiedzą na to pytanie organizatorzy?
Jednego jestem pewien, gdyby t
a sama impreza odbywała się w Polskim Klubie, bristol24 nie reklamowałby jej tak intensywnie. Na pewno nie  byłoby również tam moderatora forum bristol24, którego można zobaczyć na zdjęciach z tej wczorajszej imprezy.


Moze masz racje. Ale przeciez duzo imprez wlasnie reklamuja i to jak piszesz intensywnie. Zobacz te migajace obrazki na gorze strony bristol24. Po prostu mnie ciekawi czemu jedni wspolpracuja z bris tol24 a czemu inni nie.
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-06 18:36:55
Zauważ, że intensywnie reklamują wyłącznie te imprezy, które nie odbywają się w Polskim Klubie. Przypadek, czy niechęć do tego miejsca?
Koziol  - re:   |94.171.235.xxx |2012-02-06 15:33:53
Anonimowy napisał:
również tam moderatora forum bristol24, którego można zobaczyć na zdjęciach z tej wczorajszej imprezy.


Niestety znam go tylko wirtualnie. Ktory to?
Marek  - re:   |94.171.229.xxx |2012-02-06 16:36:52
Anonimowy napisał:
Zadaj to pytanie na forum bristol24, bo to oni nie chcą mieć nic wspólnego z Polskim Klubem.
Niedzielna impreza, która odbyła się w polskim kościele, również mogła być zorganizowana w Polskim Klubie.  Dlaczego nie była? Może odpowiedzą na to pytanie organizatorzy?
Jednego jestem pewien, gdyby t
a sama impreza odbywała się w Polskim Klubie, bristol24 nie reklamowałby jej tak intensywnie. Na pewno nie  byłoby również tam moderatora forum bristol24, którego można zobaczyć na zdjęciach z tej wczorajszej imprezy.

Z tego co wiem to wlasnie moderator tam teraz tak naprawde rzadzi. Widocznie ma jakis interes w tym - jaki to juz tylko mozna sie domyslac.
Anonimowy   |82.32.29.xxx |2012-02-06 18:17:17
chyba wniosek jest jasny - mloda Polonia nie moze dogadac sie z mloda Polonia. Mlodzi Polacy nie sa w stanie stworzyc silnej grupy, ktora moglaby na powaznie zajac sie przyszloscia Polskiego Klubu. Be z wzgledu na to czy Klub jest w rekach SPK czy tylko przez nich odnajmowany. trudno sobie wyobrazic
, aby grupa (organizacja, towarzystwo, czy cos w tym stylu) mogla konsekwentnie bez klotni zajac sie administracja budynku. Po roku by juz nie bylo ani komitetu zalozycielskiego, ani zarzadu, ani czlonkow ))) Podobno w okolicach Old Market otwarto nie tak dawno alternatywny Polski Klub. czy ten k
lu b nadal dziala?
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-06 18:47:52
Tutaj nawet nie chodzi o to, żeby ktoś się zajął przyszłością Polskiego Klubu. Moim zdaniem jest głupotą, żeby mając takie miejsce jak Polski Klub, robić imprezy wszędzie, tylko nie tam. Uważam, że wł aśnie młodzi Polacy mają możliwość perswazji, że ten klub jest i powinien służyć Polonii a nie Angl
ikom. No ale jeżeli Ci sami młodzi Polacy go unikają, oznacza to, że ten Klub nie jest potrzebny. A j eżeli nie jest potrzebny, właściciele go sprzedadzą i będzie można zacytować fragment dramatu, którego treść idealnie pasuje do młodej bristolskiej Polonii: „Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chami
e, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”
Arni  - Nie za bardzo sie orientuje   |86.185.57.xxx |2012-02-06 19:09:13
w tej sytuacji kto z kim, przeciwko komu ani dlaczego. Docieraja do mnie tylko strzepki informacji z dyskusji jaka od czasu do czasu pojawia sie tu w komentarzach.
Troche tylko nie rozumiem tego najez dzania to na SPK czy polski klub cto na bristol24 - na nich czesciej.
Ja mam spora sympatie dla tyc
h mlodych ludzi. Przyjechaili pare lat temu i zaczeli od zera. Strone czyta mase ludzi, imprezy orgaz nizuja albo wspieraja, daja mnostwo przydatnych informacji jak zyc w tym kraju. A ze nie wstrzelili sie w dotychcaczasowe uklady polonijne - no to problem najwyzej tych starych dzilaczy. Mysle ze po
na d 90 procent Polonii one nie obchodza. Oni chca tego co im bristol24 zapewnia i zapewnia coraz lepiej i coraz wiecej. Brawo !
A czy mozna sie z nimi doagadc, to juz nie wiem. Zanczy widac wielu potraf i. Moze wina jest po drugiej stronie? Tez niewwiem, tylko pytam i zalecam rozwazenie
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-06 19:37:54
Nie bardzo rozumiem Twojego toku myślenia. Czy twoim zdaniem SPK czy też kierownik Polskiego Klubu powinien prosić młodą Polonię, aby się tam zagościła? Właścicielom właśnie o to chodzi, żeby tak nie było. Wtedy będą mieli powód, żeby tę nieruchomość sprzedać. Przecież tę sytuację, tylko w innym mi
eście, opisuje artykuł, pod którym piszemy swoje komentarze!
Jeżeli młodej Polonii zależy, żeby ten k lub był w polskich rękach, nich coś zrobią a nie jeszcze bojkotują imprezy, które są tam organizowane. To jest zupełnie niezrozumiałe i pozbawione jakiejkolwiek logiki.
Koziol  - re:   |94.171.235.xxx |2012-02-06 19:53:19
Anonimowy napisał:
Zauważ, że intensywnie reklamują wyłącznie te imprezy, które nie odbywają się w Polskim Klubie. Przypadek, czy niechęć do tego miejsca?


Powiem tak. Ani ja ani ty nie wiemy. Zostaja tylko domysly czy to prawdziwe czy falszywe. Czyli mozna se tak gdybac do usranej smierci
Anonimowy   |78.149.0.xxx |2012-02-07 00:25:59
Jak to nie wiemy? Widać, które imprezy są przez nich intensywnie reklamowane a które nie. Tutaj nie ma żadnego gdybania, wystarczy zwykła obserwacja.
Koziol  - re:   |94.171.235.xxx |2012-02-07 04:39:59
Anonimowy napisał:
Jak to nie wiemy? Widać, które imprezy są przez nich intensywnie reklamowane a które nie. Tutaj nie ma żadnego gdybania, wystarczy zwykła obserwacja.

No to mozesz zaobserwowac ze nie reklamuja. ale nie zaobserwujesz czemu.
Anonimowy   |78.147.3.xxx |2012-02-07 12:57:27
To już niech lepiej sami określą, bo pisząc swoje zdanie na ten temat, można być w błędzie.
Jurek  - re: re:   |92.233.32.xxx |2012-02-25 14:50:53
Koziol napisał:
[quote=Anonimowy]Jak to nie wiemy? Widać, które imprezy są przez nich intensywnie reklamowane a które nie. .

Nie wiem z czego tu sensacja. Organizatorzy sie dogadali z portalem i cala tajemnica. Na jakich zasadach to juz ich wzajemna sprawa
Anonimowy  - re: re: re:   |78.145.241.xxx |2012-02-26 01:28:38
Jurek napisał:
[quote=Koziol][quote=Anonimowy]Jak to nie wiemy? Widać, które imprezy są przez nich intensywnie reklamowane a które nie. .

Nie wiem z czego tu sensacja. Organizatorzy sie dogadali z portalem i cala tajemnica. Na jakich zasadach to juz ich wzajemna sprawa[/quote]
Ah, drogi Jurku jesteś w błędzie ... Ze źródeł wiem, że te  najważniejsze organizacje informują wszystkie polskie media w Bristolu. A admini czy moderator
zy tych mediów decydują co będzie publikowane.
Rudy  - re: re:   |81.97.130.xxx |2012-02-26 11:42:51
Marek napisał:
[. Na pewno nie byłoby również tam moderatora forum bristol24, którego można zobaczyć na zdjęciach z tej wczorajszej imprezy.

Z tego co wiem to wlasnie moderator tam teraz tak naprawde rzadzi. Widocznie ma jakis interes w tym - jaki to juz tylko mozna sie domyslac.[/quote]

Bylem ostatnio i na Poles Aloud i na walentynkach.  Widzialem go. Przyjrzyjci sie mu. Bawi sie, rozmawia ale jednoczesnie caly czas przyglada sie
wszystkiemu. To taka szara eminencja bristol24
Redkacja   |82.46.17.xxx |2012-02-26 12:08:50
Szanowni Państwo!

Jeśli ktokolwiek ma jakikolwiek problem z jakimkolwiek portalem to prosimy zwrocić się bezpośrednio do osób, które Waszym zdaniem mogą zmienić sytuację czyli administratorów lub mod eratorów, wydawców itd.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."